Translate

sobota, 27 kwietnia 2013

„Dymy Nad Birkenau” Seweryny Szmaglewskiej

„Dymy Nad Birkenau” Seweryny Szmaglewskiej 


Autorka, aresztowana przez gestapo w 1942 r. za udział w konspiracji, spędziła w Birkenau prawie 3 lata. Książka ta powstała natychmiast po ucieczce pisarki z ewakuacyjnego transportu w styczniu 1945 r.. Po kilku miesiącach gorączkowej pracy książka była gotowa do druku w lecie 1945 r. i ukazała się już pod koniec 1945 r. W lutym 1946 r. Międzynarodowy Trybunał w Norymberdze dołączył ją do materiałów oskarżenia przeciw hitlerowskim oprawcom, zaś samą Autorkę poprosił o złożenie zeznań. Tyle faktów.Jeśli chodzi o samą książkę to szczerze można przyznać, że to dobry dokument stanowiący o funkcjonowaniu Birkenau w części kobiecej. Autorka ukazuje mordercze zapędy ssmanów, kapów i blokowych. Możemy też dowiedzieć się jak wyglądało życie kobiet z różnych narodów ich podejścia do radzenia sobie z codziennym życiem w obozie Np. zdziwił mnie opis Francuzek, które w oczach pisarki były brudasami. Książka opisuje bardzo szczegółowo to, co działo się w obozie i w jaki sposób się odbywało krok po kroku odczłowieczenie kobiet. Tyle opisu. Teraz to, co razi mnie w książce. Jak dla mnie książka napisana w sposób wręcz straszny, przez co trudno było mi przez nią przebrnąć. Czytając ją miałem wrażenie, że fragmentami to tomik poezji dla ubogich. Miejsca i sytuacje opisane jak w panu Tadeuszu, miejscami tyle opisów, że trudno było na końcu sobie przypomnieć, o czym autorka mówi. Czytając książkę miałem wrażenie, że styl pisania jest tylko po to by ta pozycja była bardziej poczytna i różniła się tym od innych tego typu powieści. Pewnie gdyby nie te opisy, porównania itp. To książka była by o 2/3 krótsza. 

Książkę można znaleźć tutaj :

piątek, 5 kwietnia 2013

Anus Mundi 2007


Anus Mundi


Film, w którym mamy okazje trzeci raz spotkać pana Henryka Mondelbauma, był on w obozie Birkenau w sonderkkomando. W tym filmie operator stara się pokazać nie tylko samą postać pana Henryka ale przede wszystkim to jak na jego opowiadanie reaguje młodzież która przyjechała do Oświęcimia z Niemiec. Przerażającym faktem jest to, co mówią ci młodzi ludzie, a mianowicie to, że w ich kraju już zapomniano o tym, co stało się w Oświęcimiu i do czego potrafią doprowadzić skrajnie prawicowe poglądy.

czwartek, 28 marca 2013

Wiesław Kielar "Anus Mundi"

Wiesław Kielar "Anus Mundi"


Książka, którą dziś opisze przedstawia losy autora, który jest głównym bohaterem powieści. „Anus mundi” to określenie użyte w 1942 przez Hauptsturmführera Heinza Thilo, lekarza SS. Podczas obserwacji zagazowywania 800 kobiet po selekcji, nazwał obóz „odbytem świata” Pan Wiesław został aresztowany w rodzinnym Jarosławiu w pierwszych dniach maja 1940 i trafił do obozu Auschwitz w jednych z pierwszych transportów. Z numerem obozowym 290 przeżył tam niemal 5 lat i w tym czasie przebywał w różnych częściach kompleksu obozowego. W obozie pełnił przeróżne funkcje zaczynając od pielęgniarza poprzez tragarza trupów, pisarza, instalatora, aż już jako „stary” więzień na blokowym kończąc. Książka ta przyniosła mu sławę z powodu bezkompromisowo szczerego i bezwzględnie realnego opisu obozowej rzeczywistości. A dla mnie jest to powieść, którą z czystym sumieniem mogę polecić tym, których interesuje temat obozów. Jak do tego czasu uważam ją za jedną z najlepszych pozycji w tym temacie na rynku. Autor opisuje świat takim, jaki jest i nie ubiera go w niepotrzebne nikomu piękne opisy niczym Orzeszkowa, przez co czyta ją się tzw. jednym tchem…nie pozostaje mi nic innego jak tylko życzyć miłej lektury.
Książke można znaleść tutaj :
Anus Mundi

piątek, 15 lutego 2013

"Dni mojego życia Auschwitz Historia prawdziwa"


"Dni mojego życia w Auschwitz"

Dokument przedstawia nam pana Dronia pochodzącego z Chorzowa. Był on więźniem nr 1292 w obozie Auschwitz. Do niewoli trafił przez kolegę ze szkoły Józefa Szczypiora, który go zadenuncjował na gestapo. Bohater filmu opowiada o tym jak i za co trafił do obozu oraz jak był traktowany w czasie przesłuchań, które miały go skłonić do przyznania się do stawianych mu zarzutów. Dzięki temu filmowi możemy dowiedzieć się jak wyglądały początki obozu Auschwitz gdzie nie wszystko było ustalone i uporządkowane. Więźniowie wtedy jeszcze nie posiadali tatuaży z numerami na przedramieniu, lecz nosili je przyszyte do pasiaków.  Numerowanie na skórze wprowadzono dopiero wtedy, gdy w obozie było już tak źle, że więźniowie, którym podarły się już ciuchy lub były tak zniszczone, że nie było, co naprawiać, więc zabierali ciuchy zmarłym więźniom. Przez co numer na spodniach zmarłego mógł różnić się od numeru na bluzie no i oczywiście obydwa numery były inne niż numer samego więźnia, który już nie żył. Dopiero pod koniec 1942r rozwiązano ten problem tatuując nowo przybyłych więźniów.
Z dokumentu wyłania nam się także obraz bezduszności rodzin ssmanów. Przychodziły one razem z dziećmi do obozu by się bawić i śmiać w czasie egzekucji więźniów obozu za kuchnią na żwirowisku. Bohater filmu przytacza w nim jeszcze wiele scen okrucieństwa i nieludzkiego traktowania osadzonych w czasie, kiedy tam przebywał i może mówić naprawdę o wielkim szczęściu, ponieważ był tam tylko do 19 stycznia 1942r.

Film godny polecenia, choć by ze względu na to, że takie historie już niedługo umrą z ludźmi, którzy je w sobie noszą..


środa, 13 lutego 2013

"Aniol śmierci Josef Mengele"

"Aniol śmierci Josef Mengele"


Film, opowiada o faszystowskim lekarzu, którego raczej przedstawiać nie trzeba, bo wszyscy, którzy choć troszkę mieli wspólnego z tematyką holokaustu doskonale znają nazwisko Mengele. W dokumencie tym mamy okazje posłuchać relacji kilku kobiet z różnych środowisk i krajów, które miały wątpliwą przyjemność spotkać na swej drodze tego…człowieka?(Nazwa czysto biologiczna, bo trudno tu przytoczyć jakąkolwiek inną nazwę żywego stworzenia nie obrażając osobnika, którego nazwę bym użył w stosunku do niego).Kobiety opowiadają o eksperymentach, które przeprowadzał na nich lub na ich dzieciach. Jego głównym celem było znalezienie sposobu na genetyczne warunkowanie cech aryjskich u dzieci i zwiększenie ilości ciąż mnogich. Dlatego też obiektem jego zainteresowań stały się bliźnięta, na których przeprowadzał wszystkie możliwe badania medyczne. Potem oboje bliźniąt było równocześnie zabijanych, aby porównać ich narządy wewnętrzne. Mengele pracował także nad opracowaniem metody zmiany koloru oczu oraz nad chorobą obecną w obozie cygańskim w Birkenau tzw. zgorzelą policzkową ponadto interesowały go różne inne anomalie biologiczne np. karłowatość. Swoje ofiary wybierał na rampie z pośród więźniów przywożonych do obozu z wszystkich krajów Europy, które były pod nazistowską okupacją. Podczas  wszystkich selekcji, w których uczestniczył 74 razy wysłał tysiące ludzi na śmierć nawet nie spoglądając na nich. Te nieliczne historie przytoczone w tym dokumencie są żywym świadectwem, jakim potworem może być człowiek…człowiek, wychowany w katolickim domu i który otrzymał dobre wykształcenie wykorzystuje to wszystko przeciwko innym ludziom i który za te wszystkie potworności nie otrzymał najmniejszej nawet kary. Josef Menele zmarł w Brazylii 7 lutego 1979 w czasie kąpieli w oceanie doznał prawdopodobnie udaru mózgu i utonął.


wtorek, 12 lutego 2013

"Byłem w Sonderkommando"


"Byłem w Sonderkommando"

Film, ten mógłby być pierwszą częścią do filmu"Sonderkommando żywe trupy z Auschwitz".Tak przynajmniej wskazywałaby chronologia czasowa obydwu filmów. Jednak po obejrzeniu tych dokumentów postanowiłem przedstawić je w tej kolejności ponieważ pierwszy opowiada o jednym człowieku i o jego pracy w sonderkommando i to on sam o tym opowiada, przez co daje nam możliwość oceny jego postaci i działania poprzez jego samego. Myślę, że wielu ludzi z początku szokuje opowiadanie tego człowieka i wielu z nas ma mieszane uczucia w stosunku do tej historii, no cóż…jesteśmy tylko ludźmi i oceniamy wszystkich z perspektywy własnego życia i doświadczeń, lecz sądzę, że większości z nas nie potrafi sobie nawet wyobrazić takich rzeczy, które ten człowiek widział na własne oczy. I stąd ten właśnie drugi film, film, w którym wypowiadają się osoby, które były w obozie i które patrzą z zupełnie innej perspektywy na to kommando i na prace, którą oni wykonywali. Ludzie ci wręcz podziwiali tych z krematorium,a dlaczego? Zapraszam na film

"Sonderkommando Żywe trupy z Auschwitz"

"Sonderkommando Żywe trupy z Auschwitz"

Film zrobiony w konwencji wywiadu ,w który wstawione są filmy ze starych kronik oraz stare zdjęcia.Wywiad ten przeprowadzany jest z  panem Henrykiem Mandelbaum, który był w grupie sonderkommando w Birkenau i jako jeden z niewielu postanowił otwarcie powiedzieć o tym co musiał robić w krematoriach. Musimy pamiętać o tym , że praca w tym kommando niosła ze sobą poważne skutki w historii powojennej , ludzie , którzy wykonywali prace w krematoriach byli uznawani  przez sowietów za kolaborantów , a ponadto było wiele grup,  które ścigało i zabijało pracujących w sonderkommando uważając ich za współwinnych śmierci tych, których zagazowano.Pana Henryka aresztowano 10 kwietnia 1944 i wysłano do Birkenau, gdzie oznaczono go numerem 181970.Po odbyci kwarantanny został przydzielony do sonderkommando , był bezpośrednim świadkiem likwidowania 400 tysięcy Węgierskich żydów latem 1944 , a w październiku 1944 brał udział w przygotowaniu do buntu kommanda, lecz nie brał w nim bezpośrednio udziału, ponieważ akurat pracował w innym krematorium, dzięki czemu nie został rozstrzelany po ewakuacji obozu w 1945 uciekł z tzw "marszu śmierci".W przypadku pana Henryka można mówić o niewiarygodnym szczęściu,bo pracownicy krematoriów nie żyli dłużej niż 16 tygodni, gestapo likwidowało świadków gazowania ludzi i tworzyło kommando z nowo przybyłych , a przy likwidacji obozu starali się pozbyć wszystkich o czym można przeczytać w książce "Byłem asystentem doktora Mengele"